Ogórecznik lekarski (łac. Borago officinalis) jest znanym ziołem leczniczym i warzywem. Uszczęśliwia mężczyzn i kobiety, tłumi melancholię i dodaje odwagi. Swoimi charakterystycznymi niebieskimi kwiatami był częstym motywem na średniowiecznych goblinach. Jego wizerunek znamy również ze stron starych zielników.
Roślina ogórecznika lekarskiego należy do rodziny ogórecznikowatych. Znajdujemy ją dziko rosnącą wzdłuż dróg i pól w regionie śródziemnomorskim oraz w środkowej Azji. Jego ojczyzną jest Hiszpania. Później rozprzestrzenił się również na obszary bardziej północne, na północ Afryki i do Australii. U nas uprawiamy go w ogrodach ziołowych i ozdobnych lub w doniczkach, gdzie jednak osiąga niższy wzrost. Ogórecznik znajdziemy też dziko rosnący na polach i kompostach. Mówi się o nim: "gdzie raz się pojawi, stamtąd już nie odejdzie."
Nazwa ogórecznika pochodzi od celtyckiego słowa Borre, które oznacza odwagę. Inne źródło podaje, że jego nazwa pochodzi od łacińskiego lub hiszpańskiego słowa Borre lub Burr, co w tłumaczeniu oznacza jeżowatą szorstką brodę. Jego uspokajający efekt wykorzystywano już w starożytności, np. Homer przygotowywał z niego napój uspokajający. Używali go również gladiatorzy przed swoimi walkami na arenach jako doping. Nawet wino, w tamtych czasach z niego wyrabiane, podobno wywoływało stan całkowitego zapomnienia. Ekstrakt przygotowany z ogórecznika dolewano w średniowieczu rycerzom do wina przed pojedynkiem lub wyprawą bojową, aby dodać im odwagi. Lipski kodeks lekarski wspomina, że "jest to pospolite zioło z szorstkami liśćmi." Roślinka ogórecznika wytwarza dobrą krew, działa korzystnie na serce, wpływa także na tych, którzy łatwo tracą przytomność. Ta pozytywna właściwość rośliny ogórecznika wynika z wysokiej zawartości wapnia, potasu i innych substancji mineralnych. Dopiero w średniowieczu ogórecznik zyskał znaczenie jako roślina lecznicza. Wspomina go również Hildegarda z Bingen w swoim dziele Physik, gdzie jako obszar jego zastosowania podawane jest stosowanie na wewnętrzne wrzody, duszne piersi - lek na astmę i inne problemy z oddychaniem oraz jednocześnie lek "na mgliste widzenie". W XV wieku był podawany jako lek przy omdleniach i zawrotach głowy. W XIX i XX wieku spadła jego popularność i stał się mniej rozpowszechniony. W naszych stronach ludowo nazywamy go burák, ogórecznik, ogórkowy kwiat, radość serca i atlacier. W Polsce znany jest pod nazwą ogórecznik lekarski.
Uprawa ogórecznika w ogrodzie ziołowym
Dzięki swoim pięknym niebieskim kwiatom ogórecznik jest ozdobą każdego ogrodu. Jeśli raz zasadzimy go w swoim ogrodzie, nie mamy problemu z jego dalszym rozmnażaniem, ponieważ po wysianiu się na wiosnę bardzo łatwo kiełkuje. Ogórecznik lekarski uprawiamy z nasion, które wysiewa się bezpośrednio na grządkę w rozstawie 30 x 30 cm, najlepiej w okresie kwiecień-czerwiec (po trzech Zimnych Ogrodnikach). Nasiona ogórecznika wysiewa się na stałe miejsce, ponieważ przesadzanie ogórecznik znosi tylko w młodym wieku. Obficie rozrasta się na szerokość. Bliskość ogórecznika sprzyja pomidorom, którym wzbogaca smak, truskawkom i różom. Ogórecznik możemy na grządkę wysiać również jesienią, wykiełkuje w ciągu 3 tygodni, roślina następnie zimuje w formie przyziemnej różyczki.
Ogórecznik jest rośliną jednoroczną z włóknistym systemem korzeniowym. Dorasta do wysokości 30 - 75 cm. Nasiona ogórecznika wysadzamy na słonecznym miejscu do gleby gliniastopiaszczystej wzbogaconej o wapń. Wschodzą w ciągu 1-3 tygodni, a ich zdolność kiełkowania wynosi 90 - 100%. Cała roślina jest szorstkowłosa. Roślina ogórecznika ma dwojakiego rodzaju liście - różyczka ma je ogonkowe, łodyga naprzemienne i podłużnie jajowate. Podczas okresu wegetacyjnego należy jej okolice regularnie pielić od chwastów i przekopywać. Później możemy rośliny delikatnie dokarmiać kompostem lub wyciągiem z pokrzywy. W przypadku, gdy zagęszczenie ogórecznika jest bardzo duże, mogą go zaatakować mszyce, które można zlikwidować opryskiwaniem przeznaczonym na owady ssące i gryzące (oprysk przeciwko owadom). W formie z mechanicznym rozpylaczem dostępny jest na przykład preparat Mospilan. Ogórecznik kwitnie wspaniałymi, zgrabnie zwisającymi niebieskimi kwiatkami, które słabo pachną. Natomiast listki ogórecznika smakują niezwykle orzeźwiająco. Smakiem przypominają ogórki z posmakiem cebuli. Owoce ogórecznika lekarskiego są rozłupniami.
Zbieramy jego kwiat lub ziele w okresie na początku kwitnienia w ciągu czerwca - września. Zebraną mieszankę ogórecznika suszymy w cienkich warstwach, ponieważ schnie bardzo długo i zachowujemy maks. temperaturę 35 ° C. Wysuszoną mieszankę przechowujemy w dobrze zamykanych naczyniach, które chronią ją przed światłem i wilgocią. Ciekawostką jest, że ziele ogórecznika zawiera azotan potasu, który przy jego spalaniu wytwarza iskrzenie, któremu towarzyszą lekkie odgłosy wybuchowe.
Ogórecznik w kuchni i kosmetyce
Mieszanki otrzymanej z rośliny ogórecznika, ewentualnie jego świeżych liści nigdy nie gotujemy, tylko dusimy na maśle lub na cebulce, ewentualnie możemy go świeżego przygotować jak szpinak. Zdobimy lub przyprawiamy nim potrawy i napoje mieszane. Przy kiszeniu ogórków, kapusty i innych warzyw możemy ogórecznik dodać do zalewy. Przy diecie nieslonej właśnie listki ogórecznika mogą zastąpić w potrawach sól.
Liście wiesiołka są dodawane w kosmetyce do okładów na twarz przeznaczonych dla skóry suchej. Sok z jego liści dodaje się do preparatów przeznaczonych do oczyszczania cery.
Wiesiołek jako lek
Szczególnie w warunkach domowych wyhodowana roślina wiesiołka ma działanie przeciwzapalne, dezynfekujące i moczopędne. Korzystnie wpływa na oddychanie, wzmacnia mięsień sercowy i chroni naczynia przed miażdżycą. Niektórzy naukowcy uważają go za najskuteczniejszy naturalny lek na serce, ponieważ działa powoli, ale trwale. Wiesiołek wykorzystuje się również do pielęgnacji ran zewnętrznych, wrzodów, przewlekłych wysypek i oparzeń. Herbatę z wiesiołka możemy stosować na okłady na zmęczone oczy.
Najczęściej przygotowuje się z niego herbatę i odwar. Herbatę z wiesiołka robimy w ten sposób, że 2 łyżki mieszanki ziołowej zalewamy 250 ml wrzątku, pozostawiamy na 15 minut do zaparzenia, a następnie odcedzamy.
Z jego nasion możemy pozyskać olej, który dobroczynnie działa na wzrost włosów i paznokci, pobudza przemianę materii w organizmie i co nie mniej ważne korzystnie wpływa na leczenie atopowego zapalenia skóry, łuszczycy i trądziku. Jednocześnie pomaga organizmowi ludzkiemu wytwarzać substancje przeciwzapalne i przeciwskurczowe w ciele. Olej zawiera bowiem 20-25% niezastąpionego kwasu gamma-linolenowego (GLA), którego organizm ludzki nie potrafi sam wyprodukować, dlatego musi go przyjmować jako składnik pożywienia.
W medycynie ludowej przygotowuje się odwar z młodych listków i kwiatów, który podobno służy do oczyszczania krwi, wzmacnia serce i nerwy, działa na kaszel i korzystnie wpływa na bóle reumatyczne.
Nie jest zalecane stosowanie go w jakiejkolwiek formie, jeśli regularnie przyjmujesz leki antydepresyjne i antykoagulacyjne. Jednocześnie nie jest zalecane jego stosowanie w ciąży i przez matki karmiące. Nie zalecamy łączenia go z czosnkiem i miłorzębem japońskim. Nie stosować długotrwale.