Proces rozpoczynamy zawsze siewem i uprawą rozsady do wysadzenia lub bezpośrednim siewem. Następnie przychodzi oczywiście uprawa ziół, a potem upragnione zbiory. Jeśli będziemy mieli rośliny wieloletnie, będziemy się również zajmować przygotowaniem do zimy oraz wiosenną uprawą po przezimowaniu.
Uprawa ziół w styczniu do nietradycyjnego wykorzystania
Zioła uprawia z pewnością wielu entuzjastycznych ogrodników, ale nie tylko oni wykorzystują moc i siłę ziół do całorocznego użytku. Również gospodyni domowe uprawiają zioła za oknem, na parapetach, balkonach czy werandach. Uprawą tradycyjnych ziół służących w kuchni jako przyprawy, nietradycyjnych ziół nowo poznanych oraz ziół używanych na ziołowe herbaty, np. nam wszystkim znany nagietek stosowany również jako maść nagietkowa, możemy zająć się już teraz w tym styczniowym czasie.
Ponieważ niektóre rośliny potrzebują dłuższego czasu na przeduprawę, dlatego już teraz zaczynamy z wysiewem kilku gatunków. Proces zaczynamy zawsze siewem i przeduprawą sadzonek do wysadzenia lub już bezpośrednim siewem. Następować będzie oczywiście uprawa ziół, a potem upragnione zbiory. Jeśli będziemy mieć rośliny wieloletnie, zajmiemy się również przezimowaniem i wiosenną kultywacją po przezimowaniu.
Rozmaryn – ten w ostatnim czasie staje się coraz bardziej popularną rośliną. Używa się go do potraw, ale najczęściej jest uprawiany ze względu na swoje lecznicze właściwości. Należy go jednak na zimę chować, ponieważ rozmaryn w naszych warunkach przy uprawie zewnętrznej jest wrażliwy na mrozy. Jest to wiecznie zielony, wieloletni bogato rozgałęziony półkrzew. Bardzo wolno rośnie na początku, ale jak tylko jest to możliwe, wschodząće rośliny przesadzamy do doniczek. Nasiona wysiewamy od stycznia do maja na głębokość 0,5 cm, nasiona kiełkują nierównomiernie i długo, aż około 26 dni.
Stewia – już pod koniec stycznia możemy zacząć wysiewać naszą ulubioną stewię, która z pewnością ma już w naszej kuchni miejsce do swojego wykorzystania. Te drobne nasiona wysiewamy aż do lutego czy marca na powierzchnię wysokiej jakości substratu. Ponieważ stewia potrzebuje do kiełkowania światła, nasion nie zasypujemy. Stewia jest bardzo wrażliwa na przesuszenie, dlatego substrat siewny utrzymujemy wilgotny, jednak nie możemy go przemoczyć. Zanim nasiona nam wzejdą, zalecamy skrzynkę siewną przykryć kawałkiem białej włókniny okrywowej lub folią. Po wschodach nasion okrycie usuwamy, aby nam rośliny się nie wyciągały. Stewia rośnie początkowo wolno, jej kiełkowalność wynosi około 70-80%. Jest wymagająca pod względem ciepła i przy spadku temperatury poniżej 100C zatrzymuje wzrost, a przy spadku poniżej 50C zaczyna obumierać.
Trawa cytrynowa – jest z pewnością nietradycyjnym ziołem, ale już ma mnóstwo swoich zwolenników i entuzjastycznych hodowców. Cytryniec przeduprawiamy i trwa to około 8-10 tygodni. Kiełkowanie 10-20 dni, więc przy uprawie trawy cytrynowej musimy uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Ale wynik z pewnością będzie tego wart. Nie muszą nam jednak wzejść wszystkie nasiona, ponieważ kiełkowalność w tym przypadku wynosi około 30%.
Bazylia – a jakże mogłoby zabraknąć bazylii, królowej świeżych ziół, w naszej opowieści. W tym czasie bazylii jeszcze nie wysiewa się do uprzedniego uprawiania sadzonek do wysadzania, lecz do uprawy w doniczce w celu stopniowych zbiorów małych listków. W tym przypadku do doniczki o średnicy 10-14 cm wysiewa się bez pikowania do wilgotnego substratu ogrodniczego około 5-8 nasion na doniczkę, na głębokość 0,5-1 cm. Pozostawiamy najsilniejsze rośliny, 3 rośliny w doniczce o średnicy 10 cm, 5 roślin w doniczce o średnicy 14 cm. Do uprawy w doniczce lepiej wybrać mniejsze, bardziej kompaktowe odmiany, takie jak odmiana Genovese, Compakt czy Mánes.
-jn-