Grusza, a właściwie gruszki, są soczyste, słodkie i przede wszystkim lecznicze. Niewiele osób wie, że zawierają mnóstwo witamin korzystnych dla naszego organizmu i więcej niż rozsądne jest uprawianie tego drzewa. A jak to zrobić? Powiedzmy sobie więc kilka słów nie tylko o samej gruszce, ale także o tym, co dobrego przyniesie nam na długie lata.

W skrócie: Nasiona gruszy przed wysiewem wymagają zimnej stratyfikacji: 90 dni w wilgotnym piasku lub 60–70 dni w torfie, w temperaturze 3–5 °C. Do ogrodu młode drzewko przesadza się po dwóch latach, mniej więcej w listopadzie, na słoneczne i osłonięte od wiatru miejsce. Grusza pospolita może rosnąć nawet 200 lat.

Stratyfikacja w piasku90 dni
Stratyfikacja w torfie60–70 dni
Temperatura przechowywania3–5 °C
Sadzenie do ogrodupo 1–2 latach, ok. listopada (miesiąc przed przymrozkami)
Wysokość drzewado 20 m
Liczba znanych odmianok. 1 500

Grusza pospolita, znana wszystkim jako "gruszka", to drzewo, bez którego nie można sobie wyobrazić własnego ogrodu. Należy do najsłynniejszych drzew owocowych na całym świecie, których owoce są słodkie i soczyste. Niektórych z Was zaskoczy, że już za czasów naszych babć zawsze była nieodłączną częścią kuchni i wykorzystywano ją także w leczeniu różnych dolegliwości.

Od epoki kamienia łupanego do czasów współczesnych

Gruszka była już w młodszej epoce kamienia znanym owocem. W epoce brązu z dzikich grusz z drobnymi owocami powstawały stopniowo grusze, jakie znamy teraz. Pochodzi z Persji, Kaukazu i południowej Rosji. Stamtąd rozprzestrzeniła się przez Turcję i Grecję do środkowej Europy. W pierwszym wieku - Pliniusz, rzymski przyrodnik, znał nawet 35 odmian grusz. A w roku 1874, w swoim "Wielkim ilustrowanym zielniku", Ferdinand Müller podał, że w tym czasie z gruszki, a właściwie z ich pestek, wykorzystywano je do produkcji oleju. Do nas gruszka dotarła w XVIII wieku z Anglii.

Jak właściwie ją rozpoznamy?

Grusza pospolita (Pyrus communis - różowate) to opadające drzewo liściaste. Wyrasta do wysokości 20 m i ma podłużną i jajowatą koronę. Liście mają zmienne kształty, najczęściej elipsowate, są do 7 cm długie i do 5 cm szerokie, z przodu zaostrzone. Kwiaty rosną do 9 w baldachach, od kwietnia do maja przed rozwinięciem liści. Owoce są zielone do żółtych, kształtu jajowatego do butelkowatego. W obecnych czasach znanych jest aż 1 500 odmian. Niektóre owoce odmian nie nadają się jednak do dalszej obróbki.

Jak wyhodować zdrową gruszę?

Są różne możliwości, jak zaopatrzyć się w gruszę. Możecie kupić w sklepach już wyhodowane drzewka, najczęściej dwuletnie, które od razu sadzimy do ziemi.

My skupimy się na sadzeniu nasion.

To lepsza możliwość, dzięki której możecie swoim dzieciom lub wnukom opowiadać, że swoje drzewka, które mogą spokojnie rosnąć nawet 200 lat, zasadziliście całkowicie od początku sami i że macie prawo być z tego dumni. A dodatkowo wiecie, czym swoje drzewka pielęgnujecie itp.

W przypadku sadzenia nasion konieczna jest wielka cierpliwość, ponieważ wszystko może się nie udać od razu. Możliwe, że w zakupionym woreczku może być jedno lub dwa nasiona niedostatecznie rozwinięte (inaczej mówiąc słabe), które nie potrafią skiełkować. Więc nie musicie sobie wyrzucać, gdy zrobicie dokładnie wszystko według instrukcji, że to Wasza wina.

Najpierw zakupione nasiona musimy poddać kiełkowaniu. Robi się to tak zwaną zimną stratyfikacją. Robimy mieszankę albo z piasku, albo z torfu.

Piasek - do umytego piasku wkładamy nasiona. Mieszankę dobrze mieszamy, aby nasiona równomiernie rozłożyły się w piasku i silnie ją nawilżamy. Czas stratyfikacji wynosi 90 dni.

Torf - torf należy odpowiednio wcześniej przygotować. Musimy go wysuszyć i przesiać przez drobne sito. Musi być zwietrzały i rozdrobniony. Wkładamy do niego nasiona i mieszamy. Czas stratyfikacji wynosi 60 - 70 dni. Dla naszego celu lepszy jest torf, ponieważ zwiększa kiełkowanie nasion, pod warunkiem że mieszankę naprawdę dobrze napowietrzymy i zachowamy jej wilgotność.

Mieszankę wsypujemy do skrzynek i przechowujemy w piwnicy lub innym chłodniejszym miejscu, gdzie temperatura wynosi od 3 - 5°C. Przez cały czas utrzymujemy mieszankę wilgotną, co oznacza, że raz w miesiącu wyjmujemy mieszankę ze skrzynek, polewamy ją wodą i dobrze mieszamy. Mieszankę ponownie wkładamy do skrzynki. Nasiona ani mieszanka nie mogą przeschnąć, ponieważ dojrzewanie zostałoby zatrzymane. Po upływie okresu stratyfikacji (90 lub 60-70 dni), sadzimy je do próchnicy z dobrym drenażem w szklarni, nawet domowej roboty. Ważne jest, aby znajdowały się w miejscu nasłonecznionym. Do ogrodu grusze sadzi się najlepiej po dwóch latach (można też po 1 roku) i to miesiąc przed pierwszymi przymrozkami, czyli mniej więcej w listopadzie. Sadzimy je w wilgotnej i bogatej w składniki odżywcze glebie, w słonecznym, ale osłoniętym przed wiatrem miejscu.

Następnej wiosny przygotowujemy powierzchnie wokół korzeni drzewa. Młode drzewka nie lubią roślinności trawiastej, dlatego glebę wokół należy odchwascić i zaściółkować warstwą kory, maksymalnie do 5 cm od ziemi. Należy również chronić kwiaty przed mrozem. W lecie, po pierwszym zerwaniu owoców, wykonujemy letnie delikatne cięcie, czyli skracamy pędy o 1/4 ich długości i zabezpieczamy cięcie. Na jesieni ponownie zbieramy owoce, a zimą przeprowadzamy bardziej radykalne cięcia drzewa i dokarmiamy kompostem, maksymalnie do 7 cm od ziemi i przygotowujemy do zimy.

Jeśli chcielibyście eksperymentować lub macie mały ogród, możecie na jedno drzewo zaszczepić jeszcze inny gatunek gruszy, jaki tylko chcecie. Pewne odmiany gruszy można szczepić nawet na pewnych odmianach jabłoni. To oznacza dla Was, że na jednym drzewie gruszy będziecie mieli dwa gatunki - np. Williams z jednej strony, a z drugiej strony np. Madame Verté. Williams zbiera się w sierpniu, a jego owoce są doskonałe do konserwowania, świeżych kompotów czy suszenia, a Madame zbiera się we wrześniu i jej owoce można przechowywać w piwnicy aż do lutego i delektować się nimi spokojnie nawet w święta.

Na co uważać? Choroby i szkodniki grusz

Przede wszystkim na szkodniki i grzyby, które atakują grusze.

Rdza gruszowa - najpierw tworzą się małe żółte plamy na górnych stronach liści, a na dolnych stronach powstają guzowate wyrostki. To choroba grzybowa, która na grusze przenosi się z jałowca sabińskiego lub chińskiego. Ta choroba pojawia się latem i w listopadzie. W listopadzie nie ma się czego obawiać, liście opadają, grusza przemarzne i w następnym roku znów będzie w porządku. Latem jest to zupełnie co innego. Zaleca się najpierw usunąć jałowce z zasięgu do odległości od 150 do 200 m, a następnie zabezpieczyć drzewo preparatem chemicznym. Polecany jest produkt - Delan 700 WGD. Zabieg musi być przeprowadzony przed kwitnieniem i musi być powtórzony po kwitnieniu.

Parch gruszowy - to grzybowa choroba. Objawia się plamami na górnych stronach liści, które się powiększają. Ta choroba atakuje nawet owoce - powodując pęknięcia i deformacje. Na korze młodych pędów uszkodzenie jest widoczne i objawia się licznymi pęknięciami. Ponieważ liście następnie opadają na ziemię, zagrożenie większą infekcją się nie kończy. Zaletą jest, jeśli macie w ogrodzie wiele dżdżownic, które zjedzą zainfekowane liście, jeśli nie, musicie te liście najlepiej od razu i na bieżąco usuwać. Z preparatów chemicznych pomoże Wam już wspomniany Delan lub fungicydy.

Mszyca gruszy - to szkodnik, który składa jajeczka na pąkających liściach, a w ciepłych regionach również na pąkach. Żółtobrązowo wybarwione larwy wysysają liście. Dorosłe owady zimują na korze drzew. Młode drzewka mogą być przez nią całkowicie zahamowane we wzroście, ponieważ podczas ssania mogą być przenoszone inne choroby podobne do wirusowych. Przy słabym porażeniu zwalczanie nie jest konieczne. Przy silniejszym możemy poszczególne pędy obciąć i zniszczyć lub użyć preparatów chemicznych.

Zwójka gruszowa - powstają brodawkowate zgrubienia, które są najpierw ciemnozielone, potem barwią się na czarnobrązowo. Zwójka to szkodnik, który zimuje w łuskach pąków i atakuje wiosną młode liście. Przy porażeniu zalecane są preparaty na bazie olejów.

Co można wykorzystać z gruszki?

Drewno

Drewno gruszy jest czerwonobrązowe, twarde, ciężkie i trwałe. Powoli się suszy i ma tendencję do wyginania się i deformacji. Kiedyś używano go do produkcji mebli - łatwo się poleruje. Obecnie przetwarza się je tylko maszynowo, ponieważ drewno szybko tępi ostrza, więc trzeba by często ostrzyć noże, a rzemieślnicy odstąpili od tej skomplikowanej obróbki mebli. Obecnie drewno gruszy wykorzystuje się do produkcji przedmiotów ozdobnych, drewnianych mis, instrumentów muzycznych, takich jak flet prosty czy gryfy skrzypcowe. Ponadto dobrze się klei. Poprzez bejcowanie i lakierowanie można uzyskać piękne wykończenie powierzchni - czarno bejcowane drewno gruszowe służyło jako zamiennik drogiego drewna hebanowego (grusza polna).

Owoc

Gruszki są wrażliwe na obicia, zalecamy je zrywać albo z drabiny, albo za pomocą zbieracza owoców - na drążku. U niektórych odmian wnętrze szybko przejrzewa, dlatego nie przechowujcie wszystkich odmian w piwnicy - przeciwnie, przetwórzcie je.

Surowe gruszki są dla nas trudno strawne (z wyjątkiem odmian, które nie cierpią na kamienistość - na przykład maślanki są w porządku). Natomiast kompotowi z gruszek przypisuje się niemal lecznicze właściwości. Już nasze babcie wykorzystywały owoce przy tak zwanych ciężkich nogach, ponieważ gruszki zawierają dużo potasu, który ma działanie odwadniające. Także przed i podczas menstruacji, kiedy dzięki gruszkom i potasowi odczuwały znaczną ulgę. Ponadto zawierają prowitaminę A, witaminę E, witaminę C i E, żelazo oraz cynk.

Z gruszek można robić praktycznie wszystko. Sok, moszcz, a nawet gorzałkę gruszkową, ale można je również spożywać w stanie stałym, albo świeże lub suszone, zrobić kompot, czy upiec na ciasto, ugotować dżem lub danie główne z mięsem. Jestem pewna, że jest wiele gospodyń, które znają mnóstwo przepisów i nie ma potrzeby rozpisywać się o tym dalej, ale pozwólcie, że podam przynajmniej jeden przepis, który u nas bardzo szybko przyjął się podczas zimnych wieczorów, a także w okresie świątecznym.

Przepis na zakończenie

Pijane gruszki

6 szt. gruszek, 125 ml białego wina, 125 g cukru (dowolnego), 1 laska cynamonu, 6 goździków, kawałek imbiru, 2 szt. anyżu, 500 ml rumu

Dojrzałe miękkie gruszki obrać i pokroić w kostkę (bez pestek). Włożyć je do szklanego pojemnika z zamknięciem. Wino, cukier, cynamon, goździki, imbir, anyż krótko zagotować. Pozostawić mieszankę do ostygnięcia, a następnie przelać przez sitko do pojemnika z gruszkami. Dodać rum i wymieszać. Jeśli wydaje Wam się, że rumu jest za dużo, możecie część zastąpić białym winem lub wodą. Koktajl odstawiamy do lodówki do następnego dnia. Polecam pić go powoli i przy tym relaksować się w wannie lub podczas spotkania z przyjaciółmi. Zimą można go pić również na zimno, ponieważ jest tam imbir, za chwilę zrobi Wam się ciepło.

Smacznego

Potrzebujemy Twojej zgody na używanie plików cookie, m.in. aby pokazywać Ci informacje dopasowane do Twoich zainteresowań.